Sen wariata

Na prośbę mojego kolegi z redakcji na swoim blogu chciałbym udostępnić Wam jego felieton dotyczący Widzewa. Zapraszam do lektury:

"Za nami "czarny piątek" na Widzewie. Czarne humory kibiców i wszystkich ludzi
związanych emocjonalnie z łódzkim klubem. Przed nami niecierpliwy czas oczekiwania,
aż strach się bać, co wydarzy się w kolejnych dniach..."

Na Widzew, który zawsze i wszędzie będzie czerwono-biało-czerwony teraz mawia się
"czerwona latarnia". Latarnia pływać nie umie, w latarni nie ma kapitana - jest latarnik. A co
będzie, jeśli zaczyta się on w Panu Tadeuszu i nie zareaguje w porę? Bliżej naszych realiów,
co będzie jak zapomni się grając w Football Managera? Strach pomyśleć. Najważniejsze, żeby
łódzki klub w trakcie tego trzęsienia ziemi z "czerwonej" nie stał się Latarnią morską na Faros,
wtedy na wzór ruin tej słynnej budowli przy al. Piłsudskiego zamiast nowego stadionu,
powstanie jeno muzeum. Muzeum Wielkiego Klubu, który został zniszczony przez...
Powyższy fragment tekstu pojawił się na łamach serwisu widzewlodz.pl dn. 15 grudnia 2013
roku. Minęło niespełna piętnaście miesięcy i słowa te odnalazły swoje miejsce w
rzeczywistości. Krew człowieka zalewa, gdy pomyśli, że popełnił artykuł na poły proroczy.
Oczywiście nadzieja, (która umiera zawsze ostatnia) nadal tli się w sercu. Nieudolność Zarządu
nie powinna być dla nikogo o zdrowych zmysłach novum. Poza tym można pocieszać się
jeszcze faktem, iż "Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać". To hasło w tych trudnych
chwilach należy powtarzać niczym mantrę - cóż innego pozostało? Wiele razy było źle, ale z
pewnością w najnowszej historii klubu jeszcze tak źle, jak obecnie nie było nigdy. Sam dziwię
się temu stwierdzeniu, zwłaszcza, że osobiście niejednokrotnie psioczyłem na degrengoladę,
która od lat panoszy się po czerwonej części Łodzi. Dokładnie od momentu, kiedy pewien
biznesmen z Piaseczna postanowił zaistnieć w futbolowym światku i pojawił się w mieście
włókniarzy, obejmując widzewskie stery. Swoimi poczynaniami niejednokrotnie udowodnił,
że piłka nożna nie jest jego bajką, zaś klub piłkarski to nie bank, czy jadłodajnia z egzotycznym
menu - to przede wszystkim sens życia, który trzeba umieć i chcieć zrozumieć. Pozwalam sobie
na dezynwolturę, gdyż wspomniany "bohater", mianując się prezesem dn. 3 lipca 2014 roku
mówił m.in. "chcę podnieść Widzew z kolan i osiągnąć z nim jak najwięcej". Na konferencji
zapewniał także, iż z racji swojej nominacji będzie osobiście odpowiadał za losy klubu. Czy
rzeczywiście choć raz biznesmen zachowa się jak prawdziwy mężczyzna i wygłosi publicznie,
że on i jego współpracownicy dali ciała, zaś wina spoczywa wyłącznie na ich barkach? Po
decyzji PZPN-u trudno tego raczej oczekiwać - rozgoryczony i zdenerwowany opuścił siedzibę
związku wygłaszając mowę w stylu: "zabieram swoje zabawki do innej piaskownicy, dajcie mi
wszyscy święty spokój". Gdy emocje opadły postanowił jednak walczyć, składając do NKO
(Najwyższej Komisji Odwoławczej) wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy licencyjnej
Widzewa. Nie pozostaje nic innego, jak tylko trzymać kciuki za pomyślność. Mogą one boleć,
ponieważ ostatnimi czasy są nader często eksploatowane. Najpierw przy okazji obserwowania
losów budowy nowego stadionu, następnie podczas seryjnie przegrywanych ligowych meczów,
obecnie w kwestii hamletowskiej - "być, albo nie być" dla klubu. Trudno ukryć, że najgorsza
jest niemoc - żeby nie wiem jak obsmarowywać winowajców, przy tym używając najbardziej
wyszukanych słów, odwieszenia licencji Widzewowi to nie przyniesie. Swoimi
przemyśleniami można dać jedynie upust emocjom, które od dawien dawna drzemią w
świadomości. Nie raz, nie dwa człowiek gryzł się w język, by nie orzec z pełną premedytacją,
iż Widzew to przede wszystkim zespół, kibice oraz… dziennikarze, którzy w odróżnieniu do
wielu mają klub w sercu, a nie tam gdzie światło słoneczne nie dochodzi. Oczywiście, pełen
szacunek i podziękowania za spłatę długów, za próby walki o lepsze jutro (nowy trener,
transfery), ale jednocześnie warto postawić pytanie - jak długo można pluć ludziom w oczy i wmawiać im, że deszcz pada? Dość już tego teatrzyku z marnymi aktorami, dość plecenia bzdur
– najwyższy czas na prawdę - bez kurtuazji i tzw. poprawności politycznej. Kolejny krok -
wyjdźmy poza Widzew - przecież o jednym z najbardziej zasłużonych klubów w historii
polskiej piłki od lat mówi się głównie w kontekście kłopotów. Wszyscy śmieją się z
niekompetencji osób zajmujących się sprawami administracyjnymi, nie ukrywają również
zażenowania obserwując sposoby zarządzania klubem. Żart jest dobry na raz, poza tym spełnia
on swoją rolę wyłącznie śmiesząc większość, a nie tylko przeżartych zazdrością do szpiku kości
antagonistów. Ci niech się śmieją dalej, mają do tego prawo, jednak należy zrobić coś, by
wytrącić im z rąk kolejne argumenty. Łatwo nie będzie, tym bardziej, że obecnie trudno orzec,
jaki finał będzie miała sprawa zawieszenia licencji dla Widzewa. Mimo wszystko, przy całym
przywiązaniu dla czerwono-biało-czerwonych barw, trudno jest mieć pretensje do
orzeczników. Zarząd miał chleb, chciał bułek - wymyślił Byczynę, która od początku nie
podobała się w PZPN-ie. Tajemnicą poliszynela jest, że klub miał inne możliwości, które z
pewnością nie niosłyby za sobą przykrości i nie wymagałyby dodatkowego komentarza. Czasu
się nie cofnie, mleko się rozlało. Na pewno nie można zapominać o brawach dla Burmistrza z
Poddębic, który mimo niedogodności i kłopotów nadal walczy dla Widzewa. Postawa godna
podziwu, zachowuje się on jak widzewiak z krwi i kości. Inaczej niż ludzie, którym losy klubu
rzekomo leżą na sercu. Ich ignorancja bardzo boli, doprowadziła do dramatu. Sądzili, że w
stolicy pracują osoby równie jak oni niekompetentne, którym można wcisnąć każdy kit. Liczyli,
że panowie z Komisji będą przymykali oko na wszelkie niedociągnięcia - cierpliwość tych
drugich jednak się wyczerpała - wstali, uderzyli pięścią w stół - powiedzieli PAS! Trudno
polemizować z taką decyzją, widzewscy pracownicy przytaczali argumenty tak absurdalne, że
aż nie przystoi ich powtarzać - teraz po fakcie jest już tylko płacz i zgrzytanie zębów (czy na
pewno?).

Najbardziej żal w tej chorej sytuacji jest WIDZEWA - piłkarzy i sztabu trenerskiego, wszyscy
wykonali w przerwie zimowej mrówczą pracę, aby na wiosnę powalczyć o pozostanie na
zapleczu ekstraklasy. Szkoda także kibiców, którzy zawsze byli/są/będą z klubem na dobre i
złe. Teraz mogą liczyć wyłącznie na cud. Jeśli ten się nawet wydarzy i będzie można rozgrywać
mecze, to o utrzymanie w lidze będzie niezwykle trudno. Remisy w Byczynie nie wchodzą w
grę, zwycięstwa "domowe" dodadzą w tabeli jedynie dwa oczka. Patrząc jednak chłodnym
okiem na tę "czarną" sytuację, można śmiało stwierdzić, że była ona łatwa do przewidzenia.
Ma ona miejsce na Widzewie od lat, przypomina sen wariata, z którego za cholerę nie można
się wybudzić - niech mnie ktoś wreszcie uszczypnie...

MARIUSZ JANIK
2 Like

post written @widzewlodz

Share:

Comments:



molnar
0 0
molnar @molnar
Wydaje mi sie ze Widzew nie da rady uratowac 1ligi,zatem realna staje sie 2liga.Widac ze po spadku bez kasy c plus Widzew przepadl.

arti91
0 0
Arti @arti91
Tu nie chodzi o kasę z C plus czy jej brak. Zaniedbano wiele spraw i nie wiadomo czy klub będzie istniał.

molnar
0 0
molnar @molnar
Wlasnie chodzi o finanse z c plus tez bo wiele klubow z eks dzieki niej zyje,gdy Widzew wylecial nagle zamiast grac o czolowke to jest ostatni w tabeli i wydaje sie ze bedzie 2liga.

arti91
0 0
Arti @arti91
Widzew jak miał dochód z kasy z praw telewizyjnych od c plus to i tak walczył o utrzymanie.Ty mówisz o 2. lidze, a ja już dziś myślę o co najwyżej 4. lidze dla Widzewa. Zanim, któryś z łódzkich klubów powróci do chociażby I ligi to ja się dzieci dorobię prędzej.

molnar
0 0
molnar @molnar
Belch 70 tys ludzi ekstraklasa,Leczna 20 tys tak samo.Nieciecza 1 tys ludzi i gra o aweans w 1lidze.Widzew Lodz 700 tys ludzi bodajze w razie czego popraw jak nieco myle i 1ligga ostatnie miejsce,toz to jakas paranoja.

arti91
0 0
Arti @arti91
A będzie jeszcze gorzej. Lada moment będziemy grać dosłownie z wsiami bądź małymi mieścinami w swoim województwie a co najwyżej z klubami z łodzi o mniejszej reputacji od Widzewa i ŁKS. Ja kiedyś już mówiłem. Sport w Łodzi nie istnieje to jest jakaś odmiana sportu, ale niestety brak mi słów.

molnar
0 0
molnar @molnar
Nie wy pierwsi bo tak bylo z Hutnikiem,Odra Wodz,Polonia Bytom i Warszawa,Lks Lodz,Motor,Szczakowianka,Sosnowiec Zaglebie a Lechia Gdansk jeszcze z 20lat temu grala w 5lidze jesli nie w a klasie a dzis przezywa wielkie szczescie.Zycie ponad stan posiadania sie nie oplaca i tak sie konczy potem.

molnar
0 0
molnar @molnar
Cud juz moze uratowac jedynie Widzew przed spadkiem.Sytuacja w tabeli jest dramatyczna.

arti91
0 0
Arti @arti91
Piłkarze Widzewa po zejściu z boiska nie kryli złości. Żaden nie chciał się tuz po meczu wypowiedzieć, ale po wyjściu spod pryszniców ochłonęli i opisali przebieg spotkania. Od razu mówię, że oni wierzą. Graja dobrze, ale nieskutecznie. Rozmawiałem wczoraj z doświadczonym piłkarzem GKS Tychy Marcinem Radzewiczem i uważa, że Widzew nie jednej drużynie jeszcze odbierze punkty i nie ma co ich skreślać.

molnar
0 0
molnar @molnar
Jesli z Tuchami RTS przegrywato trudno myslec powaznie o utrzymaniu.Moze u siebie bedzie troche latwiej ale straty punktowe sa w tabeli tak wielkie ze trzeba cudu.Wezmy taka Zawisze nie miala by szans na utrzymanie gdyby nie to ze potem dziela tabele na pol i ma szanse jeszcze potem z tymi slbszymi powygrywac i utrzymac sie,a Widzew z racji ze nie dziela juz na pol tabeli tej szansy nie ma.Zastanawiam i powiedz mi czy kibice Widzewa byli na meczu z Tuchami i w jakiej liczbie @arti bo szukam informacji i nie widze tego nigdzie,czyzby RTS nie byli i z kim RTS gra mecz w weekend.

arti91
0 0
Arti @arti91
Kibiców Widzewa nie było na meczu...przepraszam ja byłem i kilka osób z różnych redakcji :D Jutro gramy z Dolcanem w Ząbkach, które ładnie się prezentuje w ofensywie, a w weekend z Arką i możemy mieć problem.

molnar
0 0
molnar @molnar
Widzew zapewne bedzie strona przewazajaca i kwestia na ile bedzie skuteczny,Dolkan napakowany sukcesem po Termalicve jest faworytem,ale Widzew nie ma wyjscia przy takiej sytuacji w tabeli to zmuszony jest grac o 3punkty i ma szanse,choc Dolkan lepiej wyglada jako druzyna.Widzew byc moze zrobi tzw spine na faworyta.

arti91
0 0
Arti @arti91
Widzew musi otworzyć wynik, wtedy będzie spokój.

molnar
0 0
molnar @molnar
Kluczowa sprawa jest pierwszy gol to ustawi plan taktyczny na dalsza czesc meczu.Bo przy wyniku 0-1 ktos bedzie musial otworzyc sie a wiadomo pojscie cala falaga naprzod i przy zlej asekuracji w tylach spowduje ogromne ryzyko ze strony rywala ktory poszuka wtedy szans z kontry i moze ukluc i przy wyniku juz wtedy 0-2 bedzie wlasciwie po zabawie.

arti91
0 0
Arti @arti91
Jeśli Widzew pierwszy gola nie strzeli to będzie po zabawie.

molnar
0 0
molnar @molnar
Rzeczywiscie bedac kibicem Widzewa to myslenie powazne o utrzymaniu w zaistnialej sytuacji to sen wariata i abstrakcja.

arti91
0 0
Arti @arti91
Jeśli Widzew spadnie to łódzkiego klubu w ekstraklasie nie zobaczymy przez 10 lat. Żadnego łódzkiego klubu tam nie zobaczymy przez ten czas. Wtedy kiedy my prostujemy sprawy organizacyjne inni idą do przodu.

laczak
0 0
Krzysiek Laczak @laczak
Przykre ale jakże znane i nagminne w Polsce- biurokracja i bezmyślność władz stoi na przeszkodzie sportu w wielu dziedzinach, nie tylko w piłce. Nie wierze, że młodzi chłopacy z Polski są gorsi od ich kolegów z Anglii czy Niemiec... po prostu u nas się nie da trenować w klubach, które są tak bezmyślnie prowadzone i często bankrutują.

molnar
0 0
molnar @molnar
Nie wierze, że młodzi chłopacy z Polski są gorsi od ich kolegów z Anglii czy Niemiec... po prostu u nas się nie da trenować w klubach, które są tak bezmyślnie prowadzone i często bankrutują.Hmm troche racji w tym jest bo czesto prezesi odchodza albo zle zarzadzaja klubami i te notuja spadki jak Bytom,Lks,Polonia Wawa tutaj najbardziej widocznie czy Widzew a w ciezkiej sytuacji sa Gornik i Ruch zadluzone bardzo,w nieco lepszej Wisla ale tez troche dlugow.Natomiast porownywanie sie z Anglia i Niemcami w kwesti szkolenia pilkarzy jest nie na miejscu,tam sa duzo wyzsze naklady na pilke,Polske pod tym wzgledem mozna porownac najwyzej z Czechami,Slowacja czy Grecja.Podam przyklad ze Niemcy zeby zdobyc mistrz swiata wydali na szkolenie,baze treningi az 100mln euro i dopiero im sie udalo byc najlepszymi na swiecie,a Polska to ja watpie czy mam choc 1/4 tej sumy.

molnar
0 0
molnar @molnar
2mecz wiosna i Widzew zas wtapia i znow porazka jednym golem,najdziwniejsze ze ponoc RTS jako pierwszy zdobyl gola,ale Dolkan szybko zareagowal i wygral 2-1.Tragiczna sytuacja Widzewa naprawde juz staje sie wrecz niemozliwa do uratowania 1ligi.Byc moze u siebie RTS cos ugra choc punkt czy pojedynczy mecz,tyle ze rywale tez chyba cos ugraja i dogonic kogokolwiek RTS graniczy z cudem.

arti91
0 0
Arti @arti91
Widzew się nie utrzyma. Co z tego, że oni grają teraz ładnie dla oka. Są nieskuteczni, mają dużo punktów starty i same problemy. Teraz to nawet Widzew z lat 80' miałby problem.

molnar
0 0
molnar @molnar
A sprawe mam czy byli kibice Widzewa w Zabkach i jak byli to w jakiej ilosci @arti ?

arti91
0 0
Arti @arti91
Mnie w Ząbkach nie było. Kibice mają zakaz.

molnar
0 0
molnar @molnar
Moze u siebie Widzew punkty zdobedzie,bo gdzie jesli nie u siebie przy wsparciu kibicow moze bedzie ich ze 2 tys to przy dopingu moze to doda skrzydel pilkarzom i sie zepna.

arti91
0 0
Arti @arti91
Remis być może wygrana będzie. Liga jednak jest nie do uratowania.

molnar
0 0
molnar @molnar
Ale trudno powaznie sadzic zeby mogl Widzew sie uratowac,przeciez inni tez nie beda stac w miejscu a w sytuacji Widzewa to musialby praktycznie kazdy mecz wygrac.

molnar
0 0
molnar @molnar
Remis Widzewa z Arka niby pierwszy punkt,ale przy tej sytuacji w tabeli to niewiele daje bo moga inni odjechac.Chyba duzy cud moze Widzew uratowac.Przegladam eks naprawde to co wyprawia Zawisza golac wszystkich wiosna to mnie zastanawia co sie tam stalo w zimie ze nagle z nieudacznikow przeistoczyli sie w silnego mocarza,jaja ta polska liga i niepojete to wszystko.

arti91
0 0
Arti @arti91
Widzew to cudem dziś zremisował.

molnar
0 0
molnar @molnar
Wlasnie opisz przebieg meczu,ilosc kibicow na meczu i kto przewazal oraz czy kibice Arki byli i gdzie byl mecz.

arti91
0 0
Arti @arti91
Mnie na meczu nie było. Mecz oglądali jedynie kibice, a spod stadionu w Byczynie słychać było kilkudziesięciu fanów Widzewa. Przez około godzinę gry mecz był wyrównany. Po czerwonej kartce dla Lisowskiego wszystko się posypało i Widzew miał mnóstwo szczęścia. W ostatniej minucie brakowało, a szczęścia byśmy mieli więcej, gdyby Wrzesiński strzelił gola i Widzew cudem mógłby wygrać. Skończyło się na 0:0.

molnar
0 0
molnar @molnar
aha czyli gole mogly pasc bo sadzilem ze 0-0 to mizeria i nudy na pudy gdzie nic sie nie dzieje i wieje nuda,a tutaj jednak cos sie tam dzialo.Jakbys znalazl liczbe kibicow w necie na tym meczu to napisz.

arti91
0 0
Arti @arti91
Podobno ze dwadzieścia łba za płotem mogło być pilnowanych przez policję, a i tak kilkunastu wlazło.

molnar
0 0
molnar @molnar
Kibice Widzewa, którzy w liczbie około 500 osób postanowili wybrać się do Byczyny na mecz swojej drużyny z Arką Gdynia (0:0) zostali zawróceni przez policję. W sobotnie popołudnie blisko 400 funkcjonariuszy obstawiło wszystkie drogi dojazdowe do stadionu, aby fani RTS-u nie mieli żadnej możliwości obejrzenia meczu na żywo.

molnar
0 0
molnar @molnar
@arti91Jakby malo problemow Widzew mial to walkower z Sandecja.Kwo wadis Widzew kwo wadis?

arti91
0 0
Arti @arti91
Nikt nie wie co dalej. Nic nie idzie w dobrym kierunku.

molnar
0 0
molnar @molnar
wlasnie zrobilem artykul o starym ocnym Widzewie i czekam na odzew @arti91

molnar
0 0
molnar @molnar
Stomil do tylu 1-3 z Widzewem ale zaskoczenie,przemiana jak w Zawiszy i jesli Widzew to pociagnie moze jeszcze wywinie sie spod pregierza

arti91
0 0
Arti @arti91
To jest tylko jeden mecz. Nie dmuchajmy balonów.

molnar
0 0
molnar @molnar
Byc moze to nakreci spirale i wiare efekt taki jak Zawisza zachodzacy pod cuda.

arti91
0 0
Arti @arti91
Zawisza i cuda. Eh. Jedno zwycięstwo Widzewowi wiele nie daje. Tu trzeba wygrywać mecz za meczem i modlić się, najlepiej idąc na kolanach do Częstochowy o to, by wszystko układało się optymistycznie dla łódzkiego klubu. Co to będzie jak zagramy z Zagłębiem, Termalicą czy Wisłą Płock. Według mnie sezon jest stracony. Piłkarze mogą się teraz jedynie pokazywać z jak najlepszej strony, by nie zaginąć w niższych ligach, a żeby ktoś nimi się zainteresował chociaż tu w 2 lidze.

molnar
0 0
molnar @molnar
Realnie to szans Widzew nie ma zeby sie uratowac ale pilka to nie matematyka co widac co sie dzieje z Zawisza,na jesieni Zawisza dzady i poziom ligi a dzis Zawisza robi sie potega z ktora na wiosne nikt nie wygral i ograli Wisle i Lecha,a moze ograja jeszcze Slaska,Jagielonie czy Legie.Niewiem jak Widzew gra ale w polskiej lidze cuda juz wiele razy sie zdarzaly.

arti91
0 0
Arti @arti91
Cuda to nawet na Mistrzostwach Świata czy w Lidze Mistrzów też się zdarzały. Z tą Zawiszą to przesada. Widzew bodaj z dwa lata temu był liderem ekstraklasy po sześciu kolejkach.

Add



See also the blogs of other users:

laczak mruz andrzej angelika7 Blaugrana10 Lukasc22 mlaczak kasia arti91 kamil25 macviek michal

Sign up
Get the mateball app


Other posts:

Włosi zrobili kleksa na reprezentacji Polski

Maszyna ruszyła. Jerzy Brzęczek na około pół roku przed Euro 2021 stał się głównym winnym słabej pos...

Wakacyjne przemyślenia- Europejskie puchary

Powoli kończy się sezon w Polsce, a część innych lig już swoje rozgrywki zakończyła. Można zatem już...

Piast przed BATE, a raczej przed batami

Na pierwszy plan tuż po młodzieżówce Polaków powinni wyjść mistrzowie Polski. Piast Gliwice jako zdo...

Po trudnym losowaniu

Nareszcie europejskie puchary czas zacząć. Czekałem na ten moment od dłuższego czasu, ponieważ inter...

Polskie kluby, zaryzykujcie i postawcie na swoich!

Sezon ekstraklasy się skończył i już teraz można go określić mianem wielkiego zaskoczenia. Mistrzem ...

Oko na ekstraklasę

Koniec cichych dni pomiędzy mną a ekstraklasą. To nie ma sensu. I tak coś ciągnie, by zerknąć na wyn...

Brzęczek wybrał. Pora na Austrię i Łotwę

Wreszcie. W końcu coraz większymi krokami zbliżają się mecze Orłów Brzęczka, którzy rozpoczynają zma...

Brzęczek wybrał. Pora na Austrię i Łotwę

Wreszcie. W końcu coraz większymi krokami zbliżają się mecze Orłów Brzęczka, którzy rozpoczynają zma...

Kulki z dzbana: Eliminacje Euro 2020

Jedni odetchnęli, drudzy łapią głęboki oddech. Za Nami potyczki w nowych rozgrywkach, czyli Lidze Eu...

Młodzież kontra młodzież

Jako czwarty z zespołów, który reprezentuje Polskę w Europie w obecnym sezonie jest Górnik Zabrze. D...

Białoruski koszmar Lecha?

Po ostatnich wyczynach poznańskiego Lecha trudno być optymistycznie nastawionym do kolejnego dwumecz...

Spartak rywalem Legii

Warszawski klub poznał rywala w II rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów. Jest nim mistrz Słowacji- ...

Jagiellonia nie stoi na straconej pozycji

Dopóki nie przyjrzałem się rywalowi Jagielloni, to nie dawałem większych szans polskiemu zespołowi, ...

Co zabrzęczało Bońkowi?

Nowy selekcjoner to dla wielu spore zaskoczenie. Nie potrafię sobie wytłumaczyć tego wyboru i dziwię...

Górnik musi po prostu wygrać

Rywal dla Górnika Zabrze jest niemal jak z bajki. Ostatnie miejsce w tabeli, bardzo słaba dyspozycja...

Zrobić swoje i awansować

Drugim z polskich klubów, który zagra w europejskich pucharach, to poznański Lech. Z pewnością przyd...

Legia niech zapomni o spacerku

Polska z mundialu odpadła, zatem mogę skupić się bardziej na rozgrywkach, gdzie polskie zespoły możn...

Nieco więcej o dzisiejszym meczu i nie tylko u mnie na blogu http://futbolgollo.blogspot.com/2018/06...

Wpadka Senegalu

Nie taki diabeł straszny jak go malują, ale niech wynik nie sprawi, że zaczniemy chodzić zbyt pewni ...

Wynik niech nie myli

Obejrzałem skrót spotkania Japonia- Ghana, w którym Nasz grupowy rywal przegrał 0:2. Z pewnością zna...